Między jazgotem a gusłami
Dzięki gościnności Gabriela mogę Szanownych Nawigatorów zaprosić na kanał Podejrzany Liść, gdzie publikuję teksty piosenek w formie wyśpiewanej. Wokal i muzykę generuje AI, a dokładniej aplikacja suno. Traktuję to dźwiękosłowne coś jako szkice. Formę prezentacji i zaproszenie do ewentualnej współpracy ludzi, którzy mają talenty muzyczne, jakie nie każdemu są dane.
Drugim powodem jest frajda. Przynajmniej dla mnie zabawa w "kompozytora", "aranżera", "reżysera" dzięki aplikacji jest wciągająca. Wymuszanie na sztucznej inteligencji realizacji zamierzenia jest dobrą szkołą charakteru.
A trzeci powód - fajnie usłyszeć coś, co napisało się jako tekst piosenki jako piosenkę właśnie. Oczywiście Podejrzany Liść jak każdy młody youtuber ma zamiar podbić galaktykę. Myślę, że takie nastoletnie fantazje w pewnym wieku są śmieszne, ale też świadczą o tym, że się jeszcze żyje. Tak to usprawiedliwię.
Czwarty powód jest trudny do uchwycenia. Zawsze chciałem pisać teksty piosenek. I najlepiej, żeby popadały w kabaretowość w dawnym stylu. W stylu, który umarł. Ani się nie uwspółcześnił, ani nie przepoczwarzył się w coś durnego, a po prostu w popkulturze przepadł. Piosenka jest zbyt pracochłonna, żeby współczesny kabaret miał na nią czas. Na pewno nie jest to wina publiczności.
Z jednej strony jazgot, którego celem jest sukces artysty, czyli jego występ w kampanii reklamowej, z drugiej smęty poezji śpiewanej, gdzie kapłan z gitarą odprawia gusła - uwznioślanie przez rozmemłanie. Czuję się w tym typie wrażliwości dokładnie tak nieswojo jak w korpoklatce sali konferencyjnej. Przy czym wiem, że korpoludek to rola narzucona przemocą ekonomiczną.
Można się z tym zgadzać albo nie, ale wydaje mi się, że tzw. życie uczuciowe jest sercem kultury. Każda wojna cywilizacji, która jest walką o władzę, jest walką o styl życia. W tym także o estetykę wyrażania i wzbudzania emocji. Dlatego zgadzam się z Toyahem, Coryllusem i innymi blogerami, którzy twierdzą, że najważniejsza jest popkultura.
Nie znajduję współczesnych piosenek, z którymi rezonowałoby to, "co mi w duszy gra". Myślę, że nie jestem wyjątkiem. Co więcej, jeśli na podstawie mainstreamowej estetyki miałbym określić, czego właściwie my bronimy, to stwierdziłbym, że naprawdę nie wiem. Jeśli twórczość, bierze się z tej wieszczowej lawy ukrytej pod skorupą, to już dawno tę lawę wyziębiło, albo podmieniono na inną substancję. Być może dlatego racjonalne i empirycznie potwierdzone argumenty konserwatystów nie są w stanie poruszyć wyborców. A próby "obudzenia narodu" są tak uwodzicielskie jak zaproszenie do nurkowania w formalinie.
Pomijam już aspekt artystycznego celebryctwa, istotny w propagandzie politycznej i szkoda też strzępić klawiatury wspominając o prostej dewastacji wrażliwości jako narzędziu politycznym.
Podkreślę, nie chodzi o przemycanie treści prawicowych w piosenkach kabaretowych. To byłby nieśmieszny absurd. Ale naprawdę między śpiewaniem Roty a szydzeniem z wrogów politycznych jest trochę form do zagospodarowania. Może o tym więcej kiedyś.
Zapraszam. Poniżej linki do trzech pierwszych kawałków Podejrzanego Liścia. Komentarze mile widziane. Krytykę i obelgi na kanale przyjmę z radością, jeśli będą rozwlekłe i kwieciste. Oczywiście wolałbym, żeby Państwu się moje zabawki spodobały.
Dziękuję i kłaniam się.
tagi:
|
|
kamiuszek |
| 4 października 2026 14:49 |
Komentarze:
|
|
stanislaw-orda @kamiuszek |
| 4 października 2026 15:19 |
a nie lepiej brzmiałoby: Podejrzany list
|
|
OjciecDyrektor @kamiuszek |
| 4 października 2026 15:43 |
Pistacjowe ukulele, zalinkowane przez Coryllusa, jest świetne. Właśnie - w starym stylu, który umarł, a raczej został zaniechany, bo był niewulgarny. Teraz wszystko ma być wulgarne, szarpać nerwy i wzbudzać emocje. Chore łby, które myślą, że na nastolatkach się wyżywią.
|
|
Kuldahrus @kamiuszek |
| 4 października 2026 15:56 |
Całkiem nieźle. Ciekawe jakby to brzmiało gdyby ubrać w prawdziwą muzykę, a nie generowaną przez AI.
|
|
Kuldahrus @kamiuszek |
| 4 października 2026 16:02 |
" Nie znajduję współczesnych piosenek, z którymi rezonowałoby to, "co mi w duszy gra". Myślę, że nie jestem wyjątkiem. "
Właśnie zastanwiam się na ile to jest wina tego że takich piosenek się już nie robi, a na ile wina tego, że trochę wypadłem z obiegu i już słucham w kółko tego samego co słuchałem 10 i więcej lat do tyłu.
Np. 2 lata temu trafiłem taką piosenkę kiedy myślałem, że już mnie nic pozytywnie nie zaskoczy:
https://youtu.be/T7C2ZfVz7e0?si=s29hRrc8PQWqlLBp
To nie tylko zgrabna poezja, ale też świetne wykonanie.
Czyli może jednak te piosenki powstają, ale ja już ich nie słyszę? Nie wiem...
|
|
OjciecDyrektor @kamiuszek |
| 4 października 2026 16:47 |
Tajfun jeszcze fajniejszy...:)
|
Perseidy @kamiuszek |
| 4 października 2026 16:59 |
Świetne Kamiuszku, jestem pod wrażeniem! Tego właśnie brakowało. Zabawne, melodyjne, w różnych konwencjach muzycznych. Brawo!
|
Perseidy @kamiuszek |
| 4 października 2026 16:59 |
Świetne Kamiuszku, jestem pod wrażeniem! Tego właśnie brakowało. Zabawne, melodyjne, w różnych konwencjach muzycznych. Brawo!
|
|
kamiuszek @stanislaw-orda 4 października 2026 15:19 |
| 4 października 2026 18:04 |
Brzmiałoby na pewno jednoznaczniej.
|
|
kamiuszek @OjciecDyrektor 4 października 2026 15:43 |
| 4 października 2026 18:07 |
Trudno pojąć taki repertuar zawodowych artystów. To się chyba nazywa poświęcenie. Ja wolałbym mieć na co dzień miło w robocie, a nie szarpać nerwy.
|
|
kamiuszek @Kuldahrus 4 października 2026 15:56 |
| 4 października 2026 18:09 |
Na pewno lepiej. Na pewno. Ale skoro się nie przydarzyło, to uznałem, że lepiej tak niż wcale.
|
|
Kuldahrus @kamiuszek 4 października 2026 18:09 |
| 4 października 2026 18:25 |
Jak najbardziej, trzeba korzystać z możliwości jakie są.
|
|
kamiuszek @Kuldahrus 4 października 2026 16:02 |
| 4 października 2026 18:38 |
Mówiłem o dość wąskim typie polskiej piosenki.
W opisie zalinkowanego utworu są wymienieni twórcy.
To pokazuje, ile fachowej roboty wymaga prawdziwa piosenka.
|
|
kamiuszek @OjciecDyrektor 4 października 2026 16:47 |
| 4 października 2026 18:38 |
No ba! Też go lubię :-)
|
|
kamiuszek @Perseidy 4 października 2026 16:59 |
| 4 października 2026 18:39 |
Uprzejmie dziękuję, bardzo się cieszę. Życzę miłego wieczoru!
|
|
Andrzej-z-Gdanska @kamiuszek |
| 4 października 2026 18:40 |
Wciągnęły mnie te muzyczki delikatne (wszystkie trzy!), mimo, że specjalnie w tym stylu nie gustuję. ;)
Az dziwne, że to AI. Z drugiej strony trzeba mieć talent i wtedy nie jest dziwnie.
|
|
kamiuszek @Andrzej-z-Gdanska 4 października 2026 18:40 |
| 4 października 2026 18:44 |
Nie mam nic przeciwko innym stylom, ale chciałbym, żeby istniał i ten.
Mnie zadziwia, że AI umie artykułować po polsku nawet mało spotykane wyrazy.
|
|
Kuldahrus @kamiuszek 4 października 2026 18:38 |
| 4 października 2026 19:59 |
" W opisie zalinkowanego utworu są wymienieni twórcy.
To pokazuje, ile fachowej roboty wymaga prawdziwa piosenka. "
To prawda. Tylko trójka to artyści, reszta to technicy.
|
|
MarekBielany @kamiuszek |
| 4 października 2026 20:02 |
Bez jaj !?
Wymuszanie na sztucznej inteligencji realizacji zamierzenia ... jak słychać ją to nie męczy i ta zachowuje (?) świeżość.
P.S.
jak odsłuchiwałem, to żona podeszła i spytała: jaki to zespół ?
Nieźle.
|
|
atelin @kamiuszek 4 października 2026 18:44 |
| 4 października 2026 20:07 |
Trzymajmy się od niej z daleka.
|
Paris @kamiuszek |
| 4 października 2026 20:41 |
Podobaja mi sie...
... wszystkie 3 piosenki !!!
Bardzo przyjemne, takie do spiewania, kiwania... i tanczenia. Moj ranking to - ukulele, tajfun i bez denka.
|
|
kamiuszek @MarekBielany 4 października 2026 20:02 |
| 4 października 2026 21:33 |
Ukłony dla żony :-)
|
|
kamiuszek @atelin 4 października 2026 20:07 |
| 4 października 2026 21:34 |
Trzymajmy :-)
|
|
kamiuszek @Paris 4 października 2026 20:41 |
| 4 października 2026 21:35 |
Bardzo dziękuję.
Podejrzany Liść pada do nóg łaskawej Paris.